Chrzest

Zaktualizowano: 17 lip

Celebracja chrztu dzieci jest zazwyczaj połączona z niedzielną mszą świętą, a względy duszpasterskie sprawiają, że kapłani działają baaardzo szybko. Tym bardziej, że w kolejce jest trójka czy czwórka dzieci. Szkoda, żeby ktoś się nudził. Do tego dochodzą niesforni rodzinni fotografowie, wujkowie sreemujący na facebooku całemu światu tę podniosłą chwilę. Jednym słowem- o skupienie jest bardzo trudno. Homilia rzadko kiedy pogłębia rozumienie tego wydarzenia w życiu dzieci i ich rodziców.



Kiedy dowiedzieliśmy się o kolejnej ciąży- naszym pragnieniem był chrzest w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Nigdy wcześniej nie uczestniczyliśmy w takiej celebracji. Poznaliśmy obrzędy ( tutaj warto polecić książeczkę aut. Pawła Milcarka z Christianitas "Ordo Baptismi") , przekonaliśmy się, że chrzest w tej formie pogłębi naszą wiarę i sprawi, że tak ważna chwila włączenia naszej córki do Kościoła będzie piękna i budująca dla reszty rodziny.


Pierwsze pytanie jakie padło z ust księdza to " Jak Ci na imię?" Rodzice chrzestni trzymając naszą córkę na rękach odpowiadali w jej imieniu. Dialog toczył się dalej. Czego żądasz od Kościoła Bożego? – Wiary. – Co daje ci wiara? – Życie wieczne. W sumie tak niewiele- a jaka treść. Póżniej namaszczenie z Chrystusem na Kapłana, Proroka i Króla. Oraz sól egzorcyzmowana. W nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego modlitwy egzorcyzmów są szczególnie rozwinięte. Kapłan zwraca się do złego ducha, nakazując mu odpuścić i oddalić się od naszego dziecka. Te modlitwy, jeszcze w języku łacińskim, podczas chrztu są wstrząsające. Ale to dobrze, bo pomagają nam zrozumieć, co tu się tak naprawdę dzieje.

Potem kapłan okrywając dziecko swoim płaszczem, jakby chroniąc je przed złem, prowadzi do chrzcielnicy, gdzie trzykrotnie polewa głowę dziecka wymawiając formułę chrztu.

Ojciec chrzestny zapala świecę z wosku, a matka chrzestna zakłada nowoochrzczonemu białą szatę. To już znamy.

Przygotowania do chrztu wymagały pewnego zachodu. Do obrzędu należało znaleźć księdza, który potrafi odprawiać mszę w starej formie rytu, ministranta, który zna wszystkie odpowiedzi oraz organistę, który potrafi czytać Liber Usualis i wie które kyriale kiedy. Należało przygotować olej katechumentów, którego dzisiaj już się mało kiedy używa do celebracji sakramentów w formie zwyczajnej. Aby wszyscy zebrani mogli jak najlepiej zrozumieć, co się działo podczas obrzędów, przygotowaliśmy z mężem tłumaczenia tekstów z łaciny.

Piękne było też to, że chrzest jest oddzielny. Jest przed Eucharystią. Nie ma mieszania się porządków. Nie ma mieszania się tego, że to dziecko jest najważniejsze w trakcie liturgii, a nie Chrystus, w którego włączamy nasze dziecko. Wszystko tak proste.


No dobrze, ale co z prezentami chrzcielnymi?

Chrzest to świetna okazja aby obdarować nowonarodzone dziecko ikoną, która będzie również modlitwą za nowoochrzczonego na całe jego życie. W Pracowni Ikon Serca Jezusowego od czasu chrztu naszej córki pojawiły się również świece chrzcielne z prawdziwego wosku pszczelego. Myślę jeszcze nad stworzeniem białych szatek, aby w pracowni można było kupić cały pakiet chrzcielny. Co o tym myślicie?


14 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Szkaplerz